Wydrukuj to Strona

Pytanie o przydomowe oczyszczalnie ścików.

[faq answer]

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com

Permalink do tego artykułu: http://lepszeryglice.cba.pl/pytanie-przekopiowane-z-poprzedniej-zakladki-z-powodu-reorganizacji-bloga-dotyczy-przydomowych-oczyszczalni-sciekow-pozwolilem-sobie-je-przekopiowac-poniewaz-sa-osoby-zywo-zainteresowane-stanowiskie/

11 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Olga

    Panie Burmistrzu, mając na uwadze pańską odpowiedź odnośnie przydomowych oczyszczalni ścieków z dnia 7 lutego 2015 pragnę wyrazić opinię iż nie ma obowiązku wykonywania badań wody zrzutowej z przydomowej oczyszczalni ścieków, jak również traktowania osadu jako szczególnie niebezpieczny dla środowiska. Posłużę się tutaj odpowiedźą sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska – z upoważnienia prezesa Rady Ministrów –
    na interpelację nr 9010
    w sprawie przydomowych oczyszczalni ścieków

    strona:http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/21C953CB

    Cytuję: Należy podkreślić, iż obowiązek prowadzenia pomiarów wielkości emisji istnieje wyłącznie dla instalacji wymagającej pozwolenia wodnoprawnego. W związku z tym, ocenia się, że wprowadzanie takiego wymogu w przypadku eksploatacji instalacji niewymagających tego pozwolenia, do których należą indywidualne przydomowe oczyszczalnie ścieków, byłoby niezasadne. Zakres oddziaływania tych obiektów na środowisko, przy poprawnym ich wykonaniu pod względem technicznym, jest na tyle niewielki, że nie ma uzasadnienia dla obciążania osób je eksploatujących obowiązkiem wykonywania drogich badań.

    Pytanie 6.: Czy pomimo dużej redukcji zanieczyszczeń przydomowe oczyszczalnie ścieków nie będą stwarzać zagrożenia dla środowiska poprzez wytwarzane osady ściekowe w osadnikach gnilnych będących integralną częścią systemu?

    Procesy stosowane na obiektach służących utylizacji ścieków, w tym także na potrzeby własnej nieruchomości, mogą powodować powstawanie różnego rodzaju osadów, które najczęściej gromadzą się na dnie osadników wchodzących w ciąg technologiczny oczyszczalni. Nie wydaje się jednak, aby osady powstające w wyniku oczyszczania ścieków bytowych (tj. będących efektem ludzkiego metabolizmu) stwarzały szczególnie istotne zagrożenie dla środowiska. Dlatego też nie ma podstaw do postępowania z przedmiotowymi osadami w sposób odmienny niż w przypadku nieczystości ciekłych w wolnostojącym zbiorniku bezodpływowym (tzw. szambie), który także wymaga opróżniania. Również, jeżeli względy techniczne wymagają opróżnienia osadnika, który stanowi element przydomowej oczyszczalni ścieków, z nieustabilizowanych osadów ściekowych wraz ze ściekami, jego opróżnianie należałoby prowadzić analogicznie jak opróżnianie zbiornika bezodpływowego, a przedmiotowe nieustabilizowane osady traktować jako nieczystości ciekłe. Osady z tego typu obiektów są bowiem umownie zaliczane do grupy ciekłych odpadów komunalnych, a zatem powinny być usuwane przez przedsiębiorstwo asenizacyjne posiadające odpowiednie zezwolenie na ich wywóz do stacji zlewnej.

    Reasumując, w przypadku osadów zgromadzonych w osadnikach wchodzących w układ przydomowej oczyszczalni, na uwadze należałoby mieć przepisy rozporządzenia ministra środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206). W omawianej regulacji, w grupie 20 dotyczącej innych odpadów komunalnych, wymieniono odpad o kodzie 20 03 04 (szlamy ze zbiorników bezodpływowych).

    Zauważyć należy, że postępowanie z odpadami komunalnymi podlega regulacjom omawianej już ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach i powinno być określane w regulaminie utrzymania czystości i porządku w gminie. W związku z tym, jeżeli na terenie gminy użytkowane są indywidualne przydomowe oczyszczalnie ścieków, to kwestia powstających w wyniku ich eksploatacji osadów powinna zostać uwzględniona w tego typu regulaminie wraz ze wskazaniem sposobu ich odbierania.

    W takich przypadkach nadzór osób fizycznych eksploatujących ww. obiekty należy do kompetencji organów samorządowych i powinien odbywać się np. poprzez kontrolę podpisanych umów na odbiór odpadów oraz opłacania rachunków za wykonane usługi.

    Z poważaniem

    Sekretarz stanu

    Stanisław Gawłowski

    Warszawa, dnia 12 maja 2009 r.

    Pozwoliłam sobie również zadać to pytanie ekspertom w tej dziedzinie. Odpowiedzi jakie nadeślą opublikuję na tym blogu wraz z kontaktem do tych osób.

    1. ktoś

      nas w błąd wprowadza co do konieczności badań delikatnie ujmując. A mnie przeraża zdanie burmistrza „Oczywiście inne są dane przedstawiane przez oferentów oczyszczalni a inna jest praktyka. ” słychać przyzwolenie na oszukiwanie

      1. Staszek

        Ludzie mają przydomowe oczyszczalnie kupione w Nomi w Skrzyszowie, Szynwałdzie, Rudce – to są ci których znam. Nikt od żadnego z nich nie wymaga badania jakości ścieków, to gwarantuje producent. Eksploatacja tych oczyszczalni polega na wrzuceniu tabletki z biokomponentem rozkładającym materię organiczną i czyszczeniu filtra, nic więcej. Dziwna atmosfera robi się w gminie Ryglice. Czyżby działało tu lobby dorzecza? Wcale bym się nie zdziwił. Szkoda tylko że tuż po wyborach daje się sygnały mieszkańcom, że będzie się im utrudniać życie jak to tylko możliwe.

      2. Jakościomierz

        Warto poczytać.
        Pytanie 3.: Czy są odrębne przepisy lub wytyczne regulujące użytkowanie przydomowych oczyszczalni ścieków?

        Przydomowe oczyszczalnie ścieków są przykładem jednego z rodzajów indywidualnych niewielkich oczyszczalni, które na ogół mają zastosowanie do utylizacji ścieków bytowych, tj. wody zużytej na zaspokajanie potrzeb własnych gospodarstw domowych. Można stwierdzić, że funkcjonowanie tego typu specyficznych obiektów objęte jest kompleksowym systemem prawnym, który regulowany jest odrębnymi ustawami. I tak przepisy wynikające z ustawy Prawo wodne uprawniają właścicieli ww. gospodarstw wyposażonych w takie systemy indywidualne do wprowadzania oczyszczonych ścieków w ilości do 5 m3 na dobę, bez pozwolenia wodnoprawnego, jednakże wyłącznie w granicach własnego gruntu. Wówczas odbywa się to w ramach tzw. zwykłego korzystania z wód, na podstawie art. 36 cytowanej ustawy Natomiast korzystanie z wód wykraczające poza swój grunt, kiedy ścieki odprowadzane z ww. oczyszczalni będą zrzucane do wód powierzchniowych lub do urządzeń wodnych, będzie wymagało posiadania pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód, w trybie art. 122 ust. l pkt l tej ustawy. Na podkreślenie zasługuje, że ścieki odprowadzane z przydomowych podczyszczalni, niezależnie od tego czy odbywa się to w ramach korzystania zwykłego czy szczególnego, muszą spełniać określone wymagania oraz zapewniać odpowiednie standardy jakości ścieków. Kwestie te reguluje rozporządzenie ministra środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U. z 2006 r. Nr 137, poz. 984, z późn. zm.). W przypadku realizacji urządzeń służących wyłącznie do oczyszczania ścieków powstających w związku z funkcjonowaniem własnego gospodarstwa domowego i rolnego stosowany jest także uproszczony proces inwestycyjny. Takie podejście wynika z art. 29 ust. l pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U z 2006 r. Nr 156, poz. 1118, z późn. zm.). Zgodnie z tą regulacją, budowa indywidualnej przydomowej oczyszczalni ścieków o wydajności do 7,5 m3 na dobę nie wymaga pozwolenia na budowę, a jedynie zgłoszenia właściwemu organowi. Należy ponadto wyjaśnić, że dopuszczenie takiej instalacji do użytkowania regulują przepisy cytowanej już ustawy Prawo ochrony środowiska oraz wykonawcze do niej przepisy. Zgodnie z art. 152 ust. l ww. ustawy oraz z rozporządzeniem ministra środowiska z dnia 22 grudnia 2004 r. w sprawie rodzajów instalacji, których eksploatacja wymaga zgłoszenia (Dz. U. z 2004 r. Nr 283, poz. 2839), eksploatacja instalacji o przepustowości do 5 m3 na dobę, wykorzystywanej na potrzeby własnego gospodarstwa domowego lub rolnego w ramach zwykłego korzystania z wód, podlega zgłoszeniu wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta.

        Pytanie. 5.: Czy ministerstwo określi zasady monitorowania prywatnych oczyszczalni przydomowych? Czy faktycznie jest tak, że użytkownik takiej oczyszczalni nie ma obecnie żadnego obowiązku badania procesu na żadnym etapie ani dokumentowania kwestii związanych z odpadami w procesie oczyszczania?

        Problematykę związaną z monitoringiem oddziaływania na środowisko przydomowych oczyszczalni ścieków należałoby postrzegać w dwóch kategoriach tych obiektów, czyli takich, które służą wyłącznie na potrzeby zwykłego korzystania z wód, oraz takich, które wykraczają poza omawiany rodzaj korzystania. I tak sytuacje niedotyczące korzystania zwykłego, czyli objęte obowiązkiem posiadania pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie ścieków, podlegają systemowi kontroli przestrzegania warunków emisyjnych określonych w ww. pozwoleniach. Działalność taką wykonują w ramach swoich zadań ustawowych organy Inspekcji Ochrony Środowiska. W przypadku niedotrzymywania parametrów jakościowych określonych w posiadanych pozwoleniach, organy te wymierzają administracyjne kary pieniężne w trybie art. 289 Prawa ochrony środowiska, które obowiązują do dnia zmiany wielkości przekroczenia lub ustania przekroczenia lub naruszenia. Natomiast działanie indywidualnych przydomowych oczyszczalni ścieków, mieszczących się w ramach zwykłego korzystania, objęte jest instytucjonalnym nadzorem, zarówno z punktu widzenia ochrony środowiska (gdzie organem takim jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta), jak też w zakresie poprawności ich wykonania pod względem technicznym (gdzie właściwym organem jest starosta). Ponadto już na etapie budowy omawianych obiektów istnieje obowiązek ich zgłaszania wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta w trybie omawianych już przepisów art. 152 ust. l i art. 378 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska oraz rozporządzenia ministra środowiska z dnia 22 grudnia 2004 r. w sprawie rodzajów instalacji, których eksploatacja wymaga zgłoszenia. Inny istotny system obejmujący funkcjonowanie przydomowych oczyszczalni ścieków wynika z art. 3 ust. 3 pkt 2 ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Zgodnie z powołaną regulacją gminy są zobowiązane do prowadzenia ewidencji tego typu obiektów. Dzięki temu na terenie danej jednostki administracyjnej znana jest ilość oraz lokalizacja oczyszczalni przydomowych, jak też możliwa jest kontrola częstotliwości i sposobu opróżniania z osadów ściekowych zbiorników będących integralną częścią tych obiektów. Ten właśnie aspekt jest szczególnie istotny z punktu widzenia prawidłowości procesów technologicznych zachodzących na oczyszczalniach ścieków, także w przydomowych. Bowiem w przypadku zbyt długiego przetrzymywania ww. osadów mogą one pogarszać parametry pracy oczyszczalni, a w rezultacie obniżać zakładany efekt ekologiczny.

        Odnosząc się do kwestii badania efektów działania przydomowych oczyszczalni ścieków, należałoby wyjaśnić, że obowiązujące prawodawstwo przewiduje obowiązek prowadzenia pomiarów wielkości emisji wyłącznie dla instalacji, które powinny posiadać pozwolenie wodnoprawne. Na podkreślenie zasługuje, że zakres oddziaływania na środowisko instalacji niewymagających tego pozwolenia, a do takich należą właśnie przydomowe oczyszczalnie ścieków eksploatowane w ramach korzystania zwykłego, jest na tyle niewielki, że wprowadzanie takiego obowiązku dla tych obiektów byłoby niezasadne. Poprawne wykonanie przedmiotowych instalacji pod względem technicznym oraz ich właściwa eksploatacja powinna zagwarantować zakładany efekt ekologiczny. Nie ma zatem potrzeby obciążania osób, które użytkują te systemy dla potrzeb własnego gospodarstwa, obowiązkiem wykonywania drogich badań analitycznych. http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/13B4344A

        1. Zenek

          A więc „Odnosząc się do kwestii badania efektów działania przydomowych oczyszczalni ścieków, należałoby wyjaśnić, że obowiązujące prawodawstwo przewiduje obowiązek prowadzenia pomiarów wielkości emisji wyłącznie dla instalacji, które powinny posiadać pozwolenie wodnoprawne.”

          Wynika z tego iż Urząd Gminy Ryglice, udzielając odpowiedzi na pytanie w sprawie przydomowych oczyszczalni ścieków wspominając o obowiązku badania ścieków dokonał nadinterpretacji przepisów bądź nie uściślił iż obowiązek taki spoczywa tylko i wyłącznie na oczyszczalniach na których działanie jest wymagany operat wodnoprawny.

  2. Bernard Karasiewicz

    Oczywiście inne są dane przedstawiane przez oferentów oczyszczalni a inna jest praktyka.
    Moim zdaniem oczyszczalnie biologiczne w przerwie wegetacyjnej czyli ok. pół roku nie działają na założonym poziomie.
    Po drugie mając świadomość działania takich przydomowych oczyszczalni w starej UE muszę stwierdzić że jest to ryzykowna inwestycja. Ponieważ wymagane są badania zrzucanych ścieków na koszt właściciela dwa razy do roku. W przypadku złych wyników oczyszczalnia ulega zamknięciu a ścieki należy wywieźć na swój koszt.
    Ja osobiście nigdy bym się na taką oczyszczalnię nie zdecydował .
    Widzę jedyne rozwiązanie dla naszych mieszkańców polegające na przyłączach do istniejącej kanalizacji. Drugie w przypadku domów nie objętych zbiorczym oczyszczaniem zbiorniki wybieralne tzw. szamba . Natomiast gmina musi znaleźć środki aby wywóz nie był tak kosztowny że właścicieli nie będzie na to stać. W latach do 2010 roku gmina poprzez Zakł. komunalny wywoziła i dotowała dopłacając do wywozu. Wszystkim się to wówczas opłaciło był to jeden z głównych dochodów zlikwidowanego Zakładu Komunalnego.
    Nie wiem co UE zamierza zrobić z małymi oczyszczalniami przydomowymi. Na pewno zaostrzy przepisy co do norm uzyskania czystości zrzucanych ścieków po oczyszczeniu.
    W sprawie firmy ECOVERDE z Zielonej Góry gmina zachowała wymogi ustawy o zamówieniach publicznych.
    Dziękuję za pytania i zapraszam Cię Olgo do kontaktu także w urzędzie ponieważ nie wszystko dokładnie da się tu opisać. Uważam że dyskusja na ten temat jest bardzo ważna.

    1. Czytelnik

      Panie Burmistrzu

      Ze swojej strony mogę zasugerować jeszcze inne rozwiązanie. Mianowicie w niektórych miejscowościach naszej gminy jest sieci kanalizacyjna, w innych miejscowościach się buduje. Warte rozważenia jest, aby w większych miejscowościach naszej gminy do istniejącej kanalizacji dobudować małe zlewnie ścieków. W większych miejscowościach nasze gminy były by też samochody, którymi by się pompowało i woziło ścieki do tych zlewni z tych i pobliskich mniejszych miejscowości naszej gminy. Nie trzeba by za każdym razem jechać z Tuchowa do Kowalowej czy Lubczy ponad 20 km w jedną stronę, tylko kilka kilometrów na miejscu. Ewentualnie kto ma możliwość we własnym zakresie mógłby dowozić ścieki do miejscowej zlewni. Nie ma co liczyć na to, że uda się wszystkich podłączyć do sieci kanalizacyjnej. Tak samo Dorzecze Białej nie jest w stanie na obsługiwanym obszarze wywieźć ścieki tylko raz w miesiącu od każdego mieszkańca. Często przydomowe szamba są małe i nieszczelne. Gdyby faktycznie były szczelne i bezodpływowe to możliwe, że trzeba by je opróżniać co tydzień, a nie raz na miesiąc czy jeszcze rzadziej. Budowa lokalnych zlewni z lokalnym transportem ścieków pozwoliła by na znaczne obniżenie kosztów utylizacji ścieków. Oczywiście rozwiązanie to wiąże się to z kosztami, ale dzięki temu może udało by się utworzyć trochę miejsc pracy.

      1. kto

        nie wiedział to się dowiedział że oczyszczalnie biologiczne mają przerwę wegetacyjną ,ciekawostka

        1. Anonim

          To nie są oczyszczalnie biologiczne. Wpiszcie sobie w google – „biologiczna oczyszczalnia ścieków” Zobaczycie co wam wyszuka, poczytajcie. Te baseny tak naprawdę nie spełniają żadnych norm. Gmina może mieć spory problem jak się ktoś na poważnie weźmie za te konkretne oczyszczalnie. Pomijam tu już jakąkolwiek kwestię kontroli ścieków. Proszę bardzo, niech pobiorą teraz próbki do kontroli. W przeciągu tygodnia zostanie wydany nakaz zamknięcia wszystkich.

    2. Anonim

      Dyskusja potrzebna, fakt

  3. Olga

    Dodatkowe pytania odnośnie działania naturalnych przydomowych oczyszczalni ścieków w okresie zimowym, kiedy roślinność nie wegetuje. Czy w tym okresie te oczyszczalnie rzeczywiście oczyszczają ścieki, czy są tylko odkrytymi zbiornikami na szambo?

    Drugie pytanie. Słyszałam że bodajże od 2016 roku UE wprowadza zakaz używania tego rodzaju oczyszczalni ja również tzw Ekologicznych oczyszczalni ścieków. Będą dozwolone tylko biologiczne oczyszczalnie ścieków. Czy jest to prawdą?

    I trzecie pytanie. Jakimi przesłankami kierowała się Gmina przy wyborze firmy ECOVERDE z Zielonej Góry i zaproponowanego przez nią typu oczyszczalni? Czy to był konkurs, przetarg, czy czyjeś widzimisię?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dalsze korzystanie z witryny, użytkownik wyraża zgodę na korzystanie z plików cookie. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", aby dać Ci najlepszy sposób przeglądania z możliwych. Jeśli w dalszym ciągu korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję" poniżej, a następnie wyrażają Państwo zgodę na to.

Zamknij