Prawie sto milionów dotacji do zwrotu? Groźba oddania pieniędzy wisi nad spółką komunalną z Tuchowa. Chodzi o firmę Dorzecze Białej, której udziałowcami są gminy Tuchów, Ciężkowice, Ryglice oraz Rzepiennik Strzyżewski. Jak już informowaliśmy – spółka nie podpięła wystarczającej liczby mieszkańców do sieci wodociągowej. Dorzecze Białej już kilkakrotnie przesuwało termin zamknięcia projektu, ale część mieszkańców gmin woli korzystać ze swoich własnych studni.
Spółka miała podpiąć do wodociągu w regionie prawie 7 tysięcy mieszkańców. Na razie udało się podłączyć około 4 tysięcy. Realizacja sieci wodociągowej to około 1/4 projektu wartego ponad 157 milionów złotych. Sama dotacja to w tym przypadku blisko 95 milionów. Projekt został podzielony na 30 kontraktów, więc istnieje duża szansa, że ewentualny zwrot nie będzie dotyczył całej dotacji, a jedynie jej części związanej z wodociągami. Czy spółce grozi zwrot dotacji?
Spółka, chcąc ratować dotację, wystąpiła do funduszu wojewódzkiego, który następnie skierował wniosek do ministerstwa. – Liczymy na to, że nasze wystąpienie z prośbą o redukcję wyznaczonej liczby, bądź uznanie, że ci mieszkańcy mają możliwość przyłączenia w każdej chwili, zostanie uznane za wypełnienie obowiązku. Jestem optymistą, że nie będzie tutaj jakiś drastycznych konsekwencji w stosunku do spółki, a tym samym w stosunku do gmin, które są udziałowcami – mówi prezes spółki komunalnej Sławomir Jędrusiak.
Dlaczego więc spółka zapewniała, że podpiętych zostanie niemalże dwa razy więcej osób? – Dorzecze Białej postanowiło realizować tę inwestycję po prośbach mieszkańców. Zgłaszali włodarzom konieczność budowy wodociągu, bo były to suche lata – przypomina prezes. Dodatkowo, po powodzi w 2010, woda w studniach była mocno zanieczyszczona. Kiedy sieć powstała problemów z wodą już nie było i część mieszkańców stwierdziła, że nie potrzebują się przyłączać do wodociągu. – Nie podpinamy się, bo mamy swoją studnię. Po co płacić – mówią mieszkańcy regionu.
Posiadanie własnej studni jest głównym powodem niepodpinania się do sieci. Taki wniosek płynie z ankiety, którą przeprowadziła spółka komunalna. Niecała jedna czwarta ankietowanych mówiła, że powodem jest także cena. Spółka zapewnia jednak, że litr wody kosztuje około połowy grosza. Chodzi jednak nie tylko o opłaty za wodę, ale za samo wykonanie przyłącza do sieci. Cena przyłącza waha się od kilkuset do kilku tysięcy złotych w zależności od odległości domu od granicy działki czy infrastruktury na nieruchomości. Sieć jest doprowadzona na razie do granic nieruchomości. Mieszkańcy mogli skorzystać także z rozłożenia tych kosztów na nieoprocentowane raty czy z częściowego dofinansowania przyłącza, z tej propozycji skorzystała około połowa osób, które miały taką możliwość. To jednak wciąż za mało.
W ramach projektu spółka wykonała też prawie 200 kilometrów kanalizacji czy modernizację oczyszczalni. Aktualnie spółka będzie proponować mieszkańcom zwolnienie z opłaty abonamentowej w przypadku niekorzystania z wody. Dom zostanie podpięty pod sieć, a lokatorzy będą mogli ją włączyć w każdej chwili.
Niewykluczone, że niedługo mieszkańcy będą po prostu zmuszeni do podpięcia do sieci wodociągowej. Pojawia się pomysł, że nie będzie można postawić budynku, jeżeli na nieruchomości nie będzie podłączonych mediów jak prąd, gaz, kanalizacja czy woda
Chyba coś jest na rzeczy, bo jak sie wpisze w gógle najdrożej za wodę w kraju to gmina w czołówce . Pewnie panowie ekonomi po szybkich studiach przeinwestowali.
Tuż przed wyborami samorządowymi w 2014 r., kiedy jeszcze urząd nie nagrywał zebrań sołeckich i byłem na każdym zebraniu, rozmawiałem z P. Pawłem Augustynem, podsuwając mu jako radnemu powiatowemu myśl, by zrobić tak, aby Dorzecze Białej zespolić z wodociągiem tarnowskim. Może sobie to przypomina, może nie i sam wpadł na taki sam pomysł. Mniejsza o to. Potem w kampanii jednym z głównych motywów P. Pawła był temat zespolenia. Tak jak i wówczas, tak i dziś Tarnów się wyludnia, coraz mniej ludzi czyli coraz mniejsze zużycia wody. Czy aby temat nie powinien odżyć? Tarnów ma jedne z najniższych cena za usługi wodno-ściekowe w Polsce.
stolicy mafia trzęsie portkami .złodziejska prywatyzacja kamienic zatrzymana ,.wg burmiszcza z Ryglic >mamy do czynienia z cofaniem się cywilizacji. . JPrdl
ps.pisownia zamierzona
Co to za cynizm. Człowiek który z jednej strony walczy o obronę demokracji uczestnicząc w marszach i manifestacjach k,o,du, z drugiej strony tą demokracje depcze,
P.Adamie do tej pory prób naruszenia standardu nie było ,gdyż na sesjach nic się nie działo
Widocznie musiały paść niewygodne pytania i ostre słowa pod adresem pryncypała skoro wywołały widoczny efekt .
Wszyscy wiemy że to Rada jest władzą ustawodawczą w Gminie,a Burmistrz i jego Świta tylko wykonawcami podjętych ustaw. lecz w Naszej gminie to tylko teoria.
Burmistrz powinien przestrzegać prawa a nie ustanawiać własnego, radni również winni znać swe prawa a nie godzić się na lokalne BEZPRAWIE !!!!!!!
radni? dysponują nagraniem? jakim ? chyba śnisz. urząd tym dysponuje a urząd to wiadomo kto . cenzura bo pan WP wypowiedział sie i chyba prawo po jego stronie i jest kłopot duży dla gminy. czy się mylę . piszcie co
Może jakiś techniczny problem w urzędzie. Za naszej, że tak to nazwę kadencji, kiedy nagrywaliśmy sesje nie było takich problemów (aczkolwiek nie da się takich problemów wykluczyć) a proszę mi wierzyć, że na sesjach było znacznie gorącej niż na aktualnych. Jeśli radni dysponują nagraniem, to proszę mi dostarczyć, opublikuję na blogu.
radni? dysponują nagraniem? jakim ? chyba śnisz. urząd tym dysponuje a urząd to wiadomo kto . cenzura bo pan WP wypowiedział sie i chyba prawo po jego stronie i jest kłopot duży dla gminy. czy się mylę . piszcie co
Bywało, że mnie określano jako teoretyka polityki, ale przecież zapisane czarno na białym było i jest, że to radni są ponad burmistrzem i wyznaczają mu jego postępowanie. Jeśli teorie skądinąd słuszną zastosujemy, stanie się ona praktyką i będzie jak ma być a nie jakieś nie wiadomo co .
Kierownictwo gminy i urzędu chyba wie, że blog szeroko czytany. Po co Wam Państwo na urzędzie kompromitacja? Upublicznijcie to nagranie lub usuńcie ewentualną techniczną usterkę.
Coś kręcą napewno. Techniczna usterka to kit i bajer dla ludu. Cóż za techniczna usterka może byc? Padły jakies niewygodne słowa i tyle, teraz kombinują jak z tego wyjść. Moze wytna fragment a może zginie nagranie.
40 Komentarzy
Skip to comment form
Wszystko fajnie. Dobry tekst.
Prawie sto milionów dotacji do zwrotu? Groźba oddania pieniędzy wisi nad spółką komunalną z Tuchowa. Chodzi o firmę Dorzecze Białej, której udziałowcami są gminy Tuchów, Ciężkowice, Ryglice oraz Rzepiennik Strzyżewski. Jak już informowaliśmy – spółka nie podpięła wystarczającej liczby mieszkańców do sieci wodociągowej. Dorzecze Białej już kilkakrotnie przesuwało termin zamknięcia projektu, ale część mieszkańców gmin woli korzystać ze swoich własnych studni.
Spółka miała podpiąć do wodociągu w regionie prawie 7 tysięcy mieszkańców. Na razie udało się podłączyć około 4 tysięcy. Realizacja sieci wodociągowej to około 1/4 projektu wartego ponad 157 milionów złotych. Sama dotacja to w tym przypadku blisko 95 milionów. Projekt został podzielony na 30 kontraktów, więc istnieje duża szansa, że ewentualny zwrot nie będzie dotyczył całej dotacji, a jedynie jej części związanej z wodociągami. Czy spółce grozi zwrot dotacji?
Spółka, chcąc ratować dotację, wystąpiła do funduszu wojewódzkiego, który następnie skierował wniosek do ministerstwa. – Liczymy na to, że nasze wystąpienie z prośbą o redukcję wyznaczonej liczby, bądź uznanie, że ci mieszkańcy mają możliwość przyłączenia w każdej chwili, zostanie uznane za wypełnienie obowiązku. Jestem optymistą, że nie będzie tutaj jakiś drastycznych konsekwencji w stosunku do spółki, a tym samym w stosunku do gmin, które są udziałowcami – mówi prezes spółki komunalnej Sławomir Jędrusiak.
Dlaczego więc spółka zapewniała, że podpiętych zostanie niemalże dwa razy więcej osób? – Dorzecze Białej postanowiło realizować tę inwestycję po prośbach mieszkańców. Zgłaszali włodarzom konieczność budowy wodociągu, bo były to suche lata – przypomina prezes. Dodatkowo, po powodzi w 2010, woda w studniach była mocno zanieczyszczona. Kiedy sieć powstała problemów z wodą już nie było i część mieszkańców stwierdziła, że nie potrzebują się przyłączać do wodociągu. – Nie podpinamy się, bo mamy swoją studnię. Po co płacić – mówią mieszkańcy regionu.
Posiadanie własnej studni jest głównym powodem niepodpinania się do sieci. Taki wniosek płynie z ankiety, którą przeprowadziła spółka komunalna. Niecała jedna czwarta ankietowanych mówiła, że powodem jest także cena. Spółka zapewnia jednak, że litr wody kosztuje około połowy grosza. Chodzi jednak nie tylko o opłaty za wodę, ale za samo wykonanie przyłącza do sieci. Cena przyłącza waha się od kilkuset do kilku tysięcy złotych w zależności od odległości domu od granicy działki czy infrastruktury na nieruchomości. Sieć jest doprowadzona na razie do granic nieruchomości. Mieszkańcy mogli skorzystać także z rozłożenia tych kosztów na nieoprocentowane raty czy z częściowego dofinansowania przyłącza, z tej propozycji skorzystała około połowa osób, które miały taką możliwość. To jednak wciąż za mało.
W ramach projektu spółka wykonała też prawie 200 kilometrów kanalizacji czy modernizację oczyszczalni. Aktualnie spółka będzie proponować mieszkańcom zwolnienie z opłaty abonamentowej w przypadku niekorzystania z wody. Dom zostanie podpięty pod sieć, a lokatorzy będą mogli ją włączyć w każdej chwili.
Niewykluczone, że niedługo mieszkańcy będą po prostu zmuszeni do podpięcia do sieci wodociągowej. Pojawia się pomysł, że nie będzie można postawić budynku, jeżeli na nieruchomości nie będzie podłączonych mediów jak prąd, gaz, kanalizacja czy woda
No to kwiatuszki pachnące ładne
A jakie źródełko tych info by można zapytać?
Chyba coś jest na rzeczy, bo jak sie wpisze w gógle najdrożej za wodę w kraju to gmina w czołówce . Pewnie panowie ekonomi po szybkich studiach przeinwestowali.
Tuż przed wyborami samorządowymi w 2014 r., kiedy jeszcze urząd nie nagrywał zebrań sołeckich i byłem na każdym zebraniu, rozmawiałem z P. Pawłem Augustynem, podsuwając mu jako radnemu powiatowemu myśl, by zrobić tak, aby Dorzecze Białej zespolić z wodociągiem tarnowskim. Może sobie to przypomina, może nie i sam wpadł na taki sam pomysł. Mniejsza o to. Potem w kampanii jednym z głównych motywów P. Pawła był temat zespolenia. Tak jak i wówczas, tak i dziś Tarnów się wyludnia, coraz mniej ludzi czyli coraz mniejsze zużycia wody. Czy aby temat nie powinien odżyć? Tarnów ma jedne z najniższych cena za usługi wodno-ściekowe w Polsce.
Od kilku dni na blogu dwie nowe sondy. Zapraszam.
Plączą i płacą i będą płacić Dorzeczu B.
Panowanie Dorzeki w gminie zawdzięczamy tylko i wyłącznie panu ( K )
P.S
Dzięki Ci Nasz wybawco
następuje cofanie sie cywilizacji 🙂
Nie wykluczone, że Burmistrz będzie w jakimś najbliższym wywiadzie w RDN np. pytany na ten temat.
Wilkowyje to pikuś, tu jest prawdziwy scenariusz na kasowy hit .
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-cbos-pis-z-duza-przewaga-nad-po/p3c63e9
stolicy mafia trzęsie portkami .złodziejska prywatyzacja kamienic zatrzymana ,.wg burmiszcza z Ryglic >mamy do czynienia z cofaniem się cywilizacji. . JPrdl
ps.pisownia zamierzona
Toteż i nad Naszą lokalną mafię niebawem czarne chmury nadciągną ,wszak to ta sama banda.
Nagranie sesji jest dostępne na stronie gminy od 4 maja. W czym macie problem, że tworzycie jakieś teorie spiskowe i piszecie głupawe komentarze.
W tym rzecz że nie otwierały się te nagrania. Pewnie dziś problem rozwiązano i piszesz co piszesz
Zawsze się otwierały, kup sobie nowsze zabawki.
Jakie to ma znaczenie czy ściek zostanie oczyszczony w oczyszczalni domowej czy zbiorczej
byle tylko efekt końcowy był zgodny z wymogami.
Komisja rewizyjna powinna być niczym komisja śledcza, u Nas jak widać śledzą tylko to i tylko tyle na ile pozwoli Im wielki guru.Pozazdrościć….
Czy wy naprawdę myślicie, że komuś chciałoby się bawić w ukrywanie nagrań. Żenada.
W sieci sesja jest.
ten Pan to wróg którego trzeba niszczyć jak sie tylko da , ale wszystko jest do czasu
wruszające to gadanie o przywiązaniu do prawa , u Jeziora jeszcze opisy tego przywiązania wiszą
Wisi też coś nowego
http://andrzejjezior.blog.onet.pl/?p=946
Co to za cynizm. Człowiek który z jednej strony walczy o obronę demokracji uczestnicząc w marszach i manifestacjach k,o,du, z drugiej strony tą demokracje depcze,
Coś mi się wydaje że Benek bronią którą kiedyś wprowadził do gminy dziś sam strzelił sobie
w kolano ,, Kto mieczem wojuje …….itd..
P.Adamie do tej pory prób naruszenia standardu nie było ,gdyż na sesjach nic się nie działo
Widocznie musiały paść niewygodne pytania i ostre słowa pod adresem pryncypała skoro wywołały widoczny efekt .
Jest podobno na dyktafonie jednego z radnych ta sesja.
Czyżby ktoś wreszcie rozpoczął walkę z tym krwiopijczym Dorzeczem a zarazem jego wspólnikiem burmistrzem
Zbliżają się podwyżki cen wody i opłat za kanalizację. Link do informacji:
http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/branza-wodociagowa-podwyzka-cen-wody-juz-od-wakacji,2514938,4199
Wszyscy wiemy że to Rada jest władzą ustawodawczą w Gminie,a Burmistrz i jego Świta tylko wykonawcami podjętych ustaw. lecz w Naszej gminie to tylko teoria.
Burmistrz powinien przestrzegać prawa a nie ustanawiać własnego, radni również winni znać swe prawa a nie godzić się na lokalne BEZPRAWIE !!!!!!!
AZ sugestywnymi wpisami naprawi ten techniczny problem he he. Siła 💪 medialna …. Przodem
A o co chodzi? bo nie każdy siedzi w temacie. Zamiast pisać domysłami, szyframi i skrótami może ktoś opisze całą sprawę po kolei jak miała miejsce….
radni? dysponują nagraniem? jakim ? chyba śnisz. urząd tym dysponuje a urząd to wiadomo kto . cenzura bo pan WP wypowiedział sie i chyba prawo po jego stronie i jest kłopot duży dla gminy. czy się mylę . piszcie co
jaki WP ? nie mozna jaśniej napisać o co chodzi
Paweł Wójtowicz z księstwem Dorzeki ma zatarg nie lichy i chyba temuż blokowanie jawności sesji. chyba jedność by zblokować wartało a nie seje
Czemu nie można obejrzeć ostatniej sesji ?? Ponoć było ciekawie..
Może jakiś techniczny problem w urzędzie. Za naszej, że tak to nazwę kadencji, kiedy nagrywaliśmy sesje nie było takich problemów (aczkolwiek nie da się takich problemów wykluczyć) a proszę mi wierzyć, że na sesjach było znacznie gorącej niż na aktualnych. Jeśli radni dysponują nagraniem, to proszę mi dostarczyć, opublikuję na blogu.
radni? dysponują nagraniem? jakim ? chyba śnisz. urząd tym dysponuje a urząd to wiadomo kto . cenzura bo pan WP wypowiedział sie i chyba prawo po jego stronie i jest kłopot duży dla gminy. czy się mylę . piszcie co
Bywało, że mnie określano jako teoretyka polityki, ale przecież zapisane czarno na białym było i jest, że to radni są ponad burmistrzem i wyznaczają mu jego postępowanie. Jeśli teorie skądinąd słuszną zastosujemy, stanie się ona praktyką i będzie jak ma być a nie jakieś nie wiadomo co .
Kierownictwo gminy i urzędu chyba wie, że blog szeroko czytany. Po co Wam Państwo na urzędzie kompromitacja? Upublicznijcie to nagranie lub usuńcie ewentualną techniczną usterkę.
Coś kręcą napewno. Techniczna usterka to kit i bajer dla ludu. Cóż za techniczna usterka może byc? Padły jakies niewygodne słowa i tyle, teraz kombinują jak z tego wyjść. Moze wytna fragment a może zginie nagranie.
Byłby to niepotrzebny precedens, bo do tej pory jak wiem nie było nawet prób jakiegokolwiek naruszenia standardu, który wprowadziliśmy przed laty.
Były ostatnio powodzie, nagranie zalało i popłynęło do morza.He, He